Ciekawe, czy w dobie XXI wieku śląska frela wie, czym różni się sztikowanie od sztrykowania?
Obydwa wyrazy brzmią co prawda podobnie, jednak znaczą zupełnie co innego. Do sztikowania niezbędna jest jegła i kolorowe nici, które pozwolą nam stworzyć bajeczne wzory, jakich kształt i barwa zależą od naszej fantazji. Inspiracji możemy zaczerpnąć, oglądając wzornictwo regionalne lub patriotyczne ibertuchy.
Czym są ibertuchy?
Ibertuchami nazywamy ręcznie wyszywane, czyli wysztikowane ozdobne ręczniki, jakie można było spotkać w śląskiej chałpie. Wisiały one na charakterystycznej dla domowego wystroju romie, czyli półce. Ibertuchy cechowało wzornictwo patriotyczne – w zależności od czasów i biegu historii pojawia się wizerunek czarnego lub białego – polskiego orła.
Oprócz motywów patriotycznych na ibertuchach obecne były litery, co miało związek z faktem, iż rzemiosła, jakim jest sztikowanie uczono dawniej w śląskich szkołach.
Kto dawniej sztikował?
Sztikowaniem trudniły się młode kobiety, starki i klosztorne panny, czyli zakonnice. Ślązoczki sztikowały po to, by nadać przedmiotom codziennego użytku wyjątkowy charakter lub nowy blask. Dotyczyło to serwet, czyli obrusów, zogówków – poduszek i garniturków, inaczej ibertuchów.
By uroczystości kościelne miały podniosły charakter wykonywano sztandary, które ręcznie sztikowane były przez zakonnice. Podobnym zabiegom poddawane były kościelne ornaty, dzięki czemu każdy pleban w trakcie odświętnej ceremonii godnie się prezentował.
Co można wysztikować?
Wiele elementów haftowanych miał też tradycyjny kobiecy strój śląski. Wysztikowanymi częściami garderoby były jakle, czyli żakiety, zopaski – fartuchy oraz wszelkie wstążki i wstążeczki nazywane szlajfami i szlajfkami.
Mężczyźni zaś mieli zdobione kołnierze koszul. Wysztikowany kragiel chłopskiej koszuli świadczył o tym, że ślubno dba o swojego chopa.
Trendy w sztikowaniu
Wzorów i wzorków było wiela, jednak na serwetach i ibertuchach pojawiał się charakterystyczny modry modrok, czyli niebieski chaber.
Jegliczki i kłębek wełny
Ubrania w szafie niekoniecznie muszą powstać w trakcie szycia na nejmaszynie, czyli maszynie do szycia. Elementy garderoby i wszelkie dodatki można bowiem samodzielnie stworzyć przy użyciu jedynie jegliczek i kłębka wełny. Wystarczy odrobina sprytu w rękach i pomysł, a powstanie coś wyjątkowego: mycka z bąblem dla bajtla, fuzekle dla opy, beretka dla starki lub cwiter dla chopa.
Dawny handmade
Często usztrykowowane ubrania dawane były w prezencie w okresie bożonarodzeniowym. Sztrykowanie było doskonałym zajęciem dla starszych i młodszych pań, które pragnęły wypełnić sobie długie jesienne i zimowe wieczory, przy okazji robiąc coś pożytecznego.






