Tajemniczy las czeko na Wos, ruszajmy na grzybobranie!
Nieobliczalność jesiennej aury sprawia, że występujące na przemian deszczowe i cieplejsze dni sprzyjają wzrostowi niesamowitych organizmów, które od zarania dziejów budziły ciekawość ludzi. To w jaki sposób pojawiają się – wydawać by się mogło dosłownie znikąd – sprawiało, że przypisywano im właściwości magiczne….
Królowie lasu
Dawniej ludzie nie potrafili sklasyfikować tych organizmów na podstawie ich wyglądu, dlatego też początkowo myślano, że skoro nie poruszają się, to można zaliczyć je do świata roślin. Niestety myśl ta szybko została zdyskredytowana, a po pewnym czasie grzyby zyskały własne królestwo w systematycznej randze, co podkreśla ich wyjątkową naturę.
Z całą pewnością są to organizmy niebywałe, w dalszym ciągu owiane mgiełką tajemnicy, a na dodatek bardzo smaczne…
Pod osłoną nocy, gdy miesionczek w pełni
Obserwując życie lasu i spacerując w jesienny poranek po wilgotnym dywanie mchu możemy zauważyć, iż w przeciągu zaledwie jednej nocy, gdy światło księżyca oświetlało leśne runo pojawiły się dorodne okazy grzybów, które nazajutrz można wypatrzeć w leśnej ściółce.
W tradycyjnej śląskiej kuchni
Śląska kuchnia obfituje w przepisy, których aromatycznym składnikiem bazowym są grzyby. Tradycja grzybobrania znana jest na ziemi śląskiej od wieków i nie brakuje tu entuzjastów leśnych porannych przechadzek w celu poszukiwania smakowitych okazów. Do wiklinowego koszyka lub bawełnianej siatki najczęściej trafiają pyszne prawoki, czyli borowiki, koźloki, zajonczoki i liszki, inaczej lisówki lub żółcioki znane w języku polskim pod nazwą kurki.
Przyrodnicze wskazówki dla grzibiorza
Idąc na grziby z rana często przedzieramy się przez gęstą mgłę, która snuje się u naszych stóp. W powietrzu czuć wilgoć i zapach leśnej roślinności… W ręku dzierżymy łostry noż i wiklinowy koszyk, na którego dnie lądują grziby. Każdy wytrawny grzibiorz wie, że w żadnym wypadku nie należy pakować grzybów do plastikowej epy, ponieważ materiał, z którego wykonana jest reklamówka nie przepuszcza powietrza i grzyby się w niej parzom.
Przyroda podpowiada, gdzie wypatrywać grzybów.
Wśród brzozek można znaleźć gryfne kozoki, zajonczoki i poloki. Za to w młodnikach pyszne maśloki.


W miejscach, kaj las je miyszany, gdzie królują olbrzymie dymby z dużym prawdopodobieństwem spotkamy prawoki, czyli prawdziwki. Fest dorodnego borowika możemy łatwo odróżnić od innych grzybów, bo każdy gryfny prawok mo chrubo szłapa i jasnobrązowy kapelusz podszyty gąbczastą tkanką.
Organizmy budzące respekt
Wypatrując leśne, jesienne smakołyki należy być wyjątkowo ostrożnym. Grzibiorze zbierający kanie muszą zachować pozór, gdyż grziby te podobne są do niejadalnych sromotników, a spora grupa grzybów, których kapelusz wyściela blaszka, to grziby trujące.
Śląskie zagłębie grzybów – czyli kaj na grziby?
Na terenie Śląska jest wiele miejsc, które stanowią prawdziwe zagłębie leśnych rarytasów.
Jest to jednak wielka tajemnica, my pragniemy uchylić jej rąbka…
Maślaki i prawdziwki możemy spotkać w lasach tyskich i mikołowskich, natomiast w okolicy Tworoga, Kokotka i Koszęcina napotkamy podgrzybki i gołąbki. Piaszczysta i wilgotna gleba to idealne warunki dla wzrostu grzybów. Takie tereny cechują lasy lublinieckie, które ciągną się aż do stolicy Opolszczyzny – to doskonałe miejscówki na grzybobranie.
Grzybobranie na terenach powiatu bieruńsko-lędzińskiego
Jak donoszą miejscowi grzybiarze w powiecie bieruńsko-lędzińskim grzyby są dorodne, ale występują małolicznie, dlatego też zachęcamy do dalszej wycieczki. Być może opady deszczu sprawią, że niebawem grzyby pojawią się i w naszych koszykach.




