Ze względu na sytuację epidemiczną związaną z rozprzestrzenianiem się wirusa COVID-19 i faktem, iż na Śląsku w dalszym ciągu wykrywane są nowe ogniska zachorowań, Polacy boją się kwaterować turystów ze Śląska i odmawiają rezerwacji pobytu we wczasowych kurortach.
To jawny przejaw dyskryminacji, zdeterminowany sytuacją niezależną od Ślązaków, bo trudno winić kogoś za to, że mamy do czynienia z wirusem, z którym styczność mógł mieć każdy, niezależnie od tego, gdzie mieszka.
W OBECNEJ SYTUACJI NA ŚLĄSK WYLAŁA SIĘ FALA HEJTU
Trudno mówić o wykluczeniu, bo to co się dzieje to akt nienawiści w czystej postaci. Na łamach Internetu pojawiają się komentarze uderzające w Ślązaków. Pisane są one przez ludzi, którzy podobnie jak my przeżywają sytuację związaną z epidemią, z tą różnicą, że to my możemy czuć się najbardziej zagrożeni. Jednakże zamiast słów otuchy i wsparcia słyszymy i czytamy: „Zamknąć Śląsk!”, „Odłączmy się od Śląska”, „Zaorać Śląsk” i wiele innych bardziej dobitnych, niejednokrotnie wulgarnych komentarzy na temat Śląska i Ślązaków.
W szczególności na górników wylewa się wiadro pomyj, tak jakby sytuacja epidemiczna zaistniała w naszym regionie, ba w całym kraju, była winą ludzi pracujących w kopalniach.
Jesteśmy zaszczuwani przez innych, tylko dlatego, że jesteśmy ze Śląska, a przecież Śląsk tyle dał Polsce. Gdyby nie nasze czarne złoto i nasz wspaniały region, ucierpiałaby ogólnopolska gospodarka… O tym się niestety zapomina. Podziękowaniem za ciężką pracę jest mowa nienawiści i sączenie jadu.
Koronawirus stał się pretekstem do wzniecenia słownej bijatyki i uwypuklił to, że ludzie nie tylko nie rozumieją naszego regionu, ale także pałają wrogością i pogardą.
To niedopuszczalne, by meldunek był wyznacznikiem tego, czy zrealizujemy swoje wakacyjne plany.
Oficjalnie i głośno mówimy: NIE DLA HEJTU NA ŚLĄZAKÓW!
NIE GODZIMY SIĘ NA TAKIE TRAKTOWANIE, łącząc się w duchu ze wszystkimi, dla których ważny jest Nasz region i szacunek dla ludzi, którzy tutaj żyją i pracują.



