Elektryzująca historia Klimonta

Niewielkie wzniesienie z bogatą historią

 

Każdy mieszkaniec powiatu bieruńsko-lędzińskiego wie, w którym miejscu znajduje się Klimont, na jakiego szczycie usytuowany jest XVIII wieczny barokowy kościółek, stanowiący doskonały punkt orientacyjny i widokowy.

 

Jednak historia tego miejsca jest o wiele bogatsza niż mogłoby się to wydawać. To właśnie tutaj przeszłe dzieje łączą się z legendami i ludowymi opowieściami, a rzeczywistość scala z literacką fikcją. Tym sposobem fakty i mity zacierają się.

 

Wyjątkowi goście na szczycie Klimonta

Od wieków miejsce to zachwycało nie tylko mieszkańców okolic, ale również przybyłych na te tereny gości. Był tu m.in. Karol Miarka – znany śląski pisarz, publicysta oraz wydawca, Georg Philipp Telemann – niemiecki kompozytor okresu baroku, czy sam niemiecki cesarz Wilhelm II wraz z cesarzową Augustą Wiktorią i synem Joachimem.

 

Co jest takiego elektryzującego w tym miejscu, że przyciąga ono uwagę wielu?

Powszechnie Klimont uważa się za jedno z najstarszych i najważniejszych miejsc kultu religijnego w tej części Górnego Śląska. Kult sięgał początków średniowiecza. Prawdopodobnie w tym miejscu rozwinęło się osadnictwo na terenie obecnych Lędzin. Dawniej, otoczone ze wszystkich stron wielkimi stawami, nazywało się inaczej – Górka Piorunowa.

Według legend na jej szczycie miały znajdować się dwa kamienne posągi bóstw słowiańskich: Peruna (Pioruna) i Ragegasta.

Do dzisiaj mieszkańcy wierzą, że Klimont zatrzymuje burze nadciągające od strony Bierunia, stąd jego ludowa nazwa – Pierońska Górka.

 

Etymologiczne pochodzenie nazwy wzgórza

Obecną nazwę wzgórza można uzasadniać różnorako…

Najbardziej fantastycznym wydaje się być wyjaśnienie, że we wnętrzu wzniesienia zamieszkuje Klimenos – jeden z bogów podziemi czczonych przez starożytnych Greków.

Jednak najbardziej powszechna wersja głosi, że wzgórze nazwano na cześć kapłana Klemensa. Był on misjonarzem, prawdopodobnie uczniem św. Wojciecha, który od 999 roku na terenie Lędzin i okolic rozpoczął krzewienie chrześcijaństwa.

 

W tym miejscu warto postawić pytanie – dlaczego raz podaje się nazwę Klimont, a raz Górka Klemensowska?

 

Należy tu wspomnieć o ludowej interpretacji. Otóż uważa się, że nazwa pochodzi od gwarowego „Klimek” (Klemens), stąd wziął się Klimont.

 

 

Netografia:

http://www.ledziny.pl/miasto/historia/rys-historyczny.html

http://www.serwislokalny.com/aktualnosci/291/klimont-swieta-gora-w-ledzinach/

 

Redakcja

Redakcja serwisu TwojeStrony.info

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published.