Uczęszczał do niej przywódca narodowy Górnego Śląska – Wojciech Korfanty oraz pisarz, działacz kulturalny i aktor Stanisław Ligoń znany dla niektórych pod pseudonimem Karlik z Kocyndra.
Mowa oczywiście o szkole, która usytuowana jest przy ulicy Adama Mickiewicza 11.
ARCHITEKTONICZNY HOŁD WIEDZY
Gmach budynku wzniesiony z czerwonej cegły, został wybudowany w latach 1898 – 1900 według projektu Józefa Perzika. Przechodząc ulicą Mickiewicza nie można nie zauważyć tej majestatycznej budowli w stylu neogotyckim. Wzrok przykuwa architektoniczny element w kształcie rozwiniętej róży. Ze względu na to, iż budynek w wielu detalach nawiązuje do gotyku i został wzniesiony zgodnie z nurtem historyzmu, rozeta w tym wypadku przyjęła formę okrągłego okna, stanowiącego ładny detal zdobniczy.
Na szczególną uwagę zasługuje również serce budynku, czyli jego wnętrze. Znajdującą się tutaj aulę zdobią piękne witraże oraz olbrzymie malowidło o powierzchni 30 m2, przedstawiające triumf wiedzy.
KIEDYŚ SZKOŁY WYGLĄDAŁY INACZEJ…
Dawniej budynki przeznaczone do użytku społecznego, do których zaliczamy również i szkoły, były projektowane z wyjątkową starannością o szczegóły. Wynikało to z przeświadczenia, że edukacja jest czymś elitarnym – przywilejem, z którego mogli korzystać często jedynie najbogatsi.
Monumentalność i rozmach z jakim zostały wzniesione budynki szkół i uczelni wyższych miały oddawać cześć idei kształcenia, być pochwałą dla nauki i intelektualnego rozwoju.
Zauważmy, że w samych Katowicach jest wiele majestatycznych budowli, których przeznaczeniem było stanowić centrum kształcenia lub duchowego rozwoju.
DZIEJE BUDYNKU – HISTORIA SZKOŁY
Warto podkreślić, iż w zabytkowym gmachu przy ulicy Adama Mickiewicza 11, od zawsze znajdowała się szkoła. Niebagatelne znaczenie dla jej istnienia miała historia naszego regionu. W budynku mieściła się bowiem szkoła niemiecka. Uroczysta inauguracja nauczania w nowym budynku nastąpiła w roku 1900, kiedy to grono profesorskie wraz ze swymi uczniami i podopiecznymi, w uroczystym pochodzie, przeszło do wzniesionego przy August-Schneiderstraße, pięknego budynku.
Gmach był hołdem złożonym nauce i przez długi czas, bo jeszcze w czasie I wojny światowej, stanowił szkolną siedzibę jedynego katowickiego liceum.
SZKOŁA BEZ PATRONA
Co ciekawe, szkoła zwana niemalże od zawsze jako „Mickiewicz” jeszcze przed I wojną światową nie miała swojego patrona. Dopiero po przeprowadzonym plebiscycie, patronem szkoły został św. Kazimierz. Wizerunek świętego widniał przez długie lata na sztandarze szkoły.
W 1922 roku, gdy oficjalnie zapadła decyzja o uruchomieniu w budynku Państwowego Męskiego Zreformowanego Gimnazjum Klasycznego, które zmieniło swoją nazwę tuż przed wybuchem II wojny światowej. W tamtym czasie było to Państwowe Gimnazjum i Liceum w Katowicach. Czas wojny był okresem brutalnym dla rozwoju intelektualnego i szkolnictwa. Stąd też w szkole przeprowadzane było tajne nauczanie, które kontynuowano do momentu reaktywacji działania placówki w roku 1945.
W latach 1948 – 1948 dokonano kolejnego przekształcenia szkoły, która tym razem stała się Szkołą Podstawową i Liceum Ogólnokształcącym nr 3 w Katowicach.
Warto podkreślić, iż szkoła działała jako placówka oświatowa kształcąca wyłącznie chłopców i młodych mężczyzn. Dopiero z upływem czasu w 1955 roku, podjęto się nauczania w duchu tak zwanej koedukacji, co pozwoliło na uczęszczanie do szkoły również dziewcząt.
Koniec końców w pięknej starej siedzibie w neogotyckim stylu, pozostało jedynie Liceum Ogólnokształcące, którego patronem ogłoszono Adama Mickiewicza.
Dzięki staraniom dyrekcji budynek cały czas pozostaje w dobrej kondycji, a zabiegi renowacyjne i zabezpieczenie budowli przed szkodami górniczymi sprawiły, że w budynku tym będą mogły kształcić się kolejne pokolenia.
Aktualnie budynek, w którym znajduje się III Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Katowicach, jest wpisany do rejestru zabytków województwa śląskiego.
Archiwalne zdjęcie budynku szkoły pochodzi ze strony:
https://katowice.fotopolska.eu/4584,foto.html?s=0.96&cx=553&cy=346








