„GODAĆ KOŻDY MOŻE, CZYLI JAK RICHTIG DOGADAĆ SIĘ Z HANYSEM”

Nie warto czekać ma Walentynki, by wyrazić czułość naszym bliskim. Można to robić każdego dnia w gestach, słowach, a u nas na Śląsku oczywiście w gwarze.

 

Śląska godka ma w sobie całe mnóstwo uroku, ponieważ obfituje w wiele pieszczotliwych określeń. Słowem niosącym ze sobą ogrom pozytywnych skojarzeń są papelki.

 

 

 

Papelki to w języku śląskiej gwary policzki. Słówko jest czarownym zdrobnieniem słowa paple. W staropolszczyźnie mówiło się lica, liczko, liczka i choć określenie to odnajdziemy na kartach dawnej literatury i w słowach wielkich poetów, to nie jest ono tak sympatyczne jak śląskie papelki.

 

Papelki to określenie o wiele bardziej uniwersalne niż liczka. Dlaczego?

 

O ile liczka budzą skojarzenia typowo dziewczęce, to papelki może mieć zarówno chłopiec, jak i dziewczynka. Dodatkowo liczka wyrażają również, iż mamy do czynienia z dziewczynką wyjątkowo słodką i urodną, a papelki stanowią słowo uznania, którym mogą zostać obdarowane dzieciaki, które są po prostu urocze –  uśmiechnięte, zarumienione, pucołowate, ładniutkie…

 

Sformułowanie: „Jakie Ty mosz gryfne papelki!” to piękny komplement, stanowiący pochlebstwo i wyraz uznania. Kierując do bajtla takie słowa podkreślamy, że dostrzegliśmy w nim coś wyjątkowego.

 

O dziwo, papelki to słowo w śląskiej godce, które nie zostało zapożyczone z języka niemieckiego. Jest to wyraz niebywale dźwięczny, pieszczotliwy, czuły, a co najważniejsze – typowo śląski. Po prostu nosz!

 

 

SŁÓWKO NA DZIŚ: papelki

KATEGORIA: części ciała

PAPELKI – policzki

 

Redakcja

Redakcja serwisu TwojeStrony.info