Rzeżucha jest wyjątkowo atrakcyjną rośliną, dzięki której z dziecinną łatwością możemy udekorować potrawy na wielkanocny stół.
Jeśli ktoś marzy o prawdziwej zielonej łączce, po której będzie hasał marcepanowy baranek to powinien pomyśleć o zasianiu rzeżuchy.
Jej maleńkie zielone listki i delikatne łodyżki mają niezwykłą moc – zawierają mnóstwo witamin, dlatego oprócz walorów smakowych posiadają właściwości odżywcze i lecznicze.
CIEKAWY SMAK I RÓWNIE CIEKAWA NAZWA GATUNKOWA
Dzięki pieprznemu, delikatnie pikantnemu smakowi, rzeżucha inaczej nazywana jest pieprzycą siewną (Lepidium sativum L.), i choć niewielka to zalicza się ją do rodziny kapustowatych.
KIEDY RZEŻUCHA ZNALAZŁA SIĘ NA STOLE EUROPEJCZYKÓW?
Kiełki tej jednorocznej rośliny docenili już Egipcjanie, którzy uprawiali ją jako warzywo i spożywali wówczas, gdy jej listki osiągnęły pełne stadium rozwoju. W Europie stała się symbolem przyrody, która budzi się do życia z zimowego snu. Jako znak wiosny i Zmartwychwstania zawitała na świątecznym stole dopiero w XVII wieku.
WITAMINOWA EKSPLOZJA
Rzeżucha zawiera multum witamin m.in. witaminę A, C, K, witaminy z grupy B a także wapń, żelazo, magnez, cynk, potas i jod. Dzięki takiej kompilacji składników witaminowych poprawia apetyt oraz wpływa na kondycję włosów i paznokci.
RZEŻUCHA NIE TYLKO DO JEDZENIA
Wartościowe jest nie tylko spożywanie rzeżuchy. Jej sok idealnie sprawdza się jako wcierka, przeciwdziałając wypadaniu włosów i stymulując do wzrostu opieszałe cebulki. Sok z rzeżuchy rozjaśnia przebarwienia, piegi i plamy starcze, dlatego jego cenne właściwości docenią młodsi, jak i starsi smakosze zielonej roślinki.
Oczywiście co za dużo, to niezdrowo. Z kiełkami rzeżuchy nie powinno się również przesadzać, gdyż posiada właściwości moczopędne.
Zalecane jest spożywanie nie większej ilości niż trzy łyżeczki dziennie.
Dlatego też pieprzyca siewna sprawdzi się jako dodatek do kanapek, wszelkiego rodzaju past jajecznych i twarożku, by subtelnie podkreślić i wyostrzyć jego smak.



