Niemy świadek świata przedindustrialnego
W Chełmie Śląskim znajduje się pewien drewniany dom… Patrząc na niego możemy odbyć swoistą podróż w czasie.
Dlaczego władze gminy nie interesuje los zabytków nieruchomych?
Czy musi się stać tragedia, by ktoś przypomniał sobie o tej klimatycznej chacie?
Chata (regionalnie: chałpa, chałupa, checza, chyża, izba) – dom wiejski, najczęściej drewniany, który często składa się z trzech izb: środkowej – sieni i dwóch bocznych – czarnej i białej. Izba czarna była głównym pomieszczeniem, stał w niej piec. Pełniła rolę kuchni a czasem sypialni. Izba biała była miejscem bardziej reprezentacyjnym. Służyła tylko celom mieszkaniowym. Tuż obok niej budowano często dodatkowe pomieszczenie – komorę, służącą jako magazyn. Kolejnym miejscem w chałpie był służący jako sypialnia alkierz. Mniej więcej od lat 70. XX w. tradycyjne izby stały się rzadkością w Polsce. Można je spotkać jedynie na Kaszubach, Roztoczu i w Bieszczadach. Jednak początki końca budownictwa tradycyjnych drewnianych chałup sięgają już połowy XIX wieku.
Wiek XIX stanowił punkt zwrotny w rozwoju Górnego Śląska.
Dotąd region typowo rolniczy z drewnianą zabudową, dotknęły głębokie zmiany. Przyśpieszająca industrializacja zaczęła obejmować swoim zasięgiem coraz dalsze obszary regionu, co wiązało się ze zmianą krajobrazu Górnego Śląska. Dominujące w krajobrazie stały się szyby kopalniane oraz kominy, zamiast drewnianych domów coraz częściej stawiano budynki murowane, a większość dotychczasowej drewnianej zabudowy została zlikwidowana. Jednak przechadzając się po ulicach zarówno dużych miast metropolii jak i miasteczek czy wsi, natrafimy jeszcze na pojedyncze drewniane chałupy, które przetrwały „industrialny armagedon”. Często zapomniane, zniszczone, wciśnięte pomiędzy murowaną zabudowę, są niemymi świadkami świata przedindustrialnego
i są niczym artefaky z przeszłości.
Na przestrzeni lat swoje oblicze zmieniał również Chełm Śląski. Rozpoczęcie wydobycia węgla kamiennego w 1843 roku, uruchomienie kamieniołomu wapiennego, wydobycie pisku czy rozpoczęcie wypalania cegieł było początkiem przebudowywania miejscowości z drewnianej na murowaną, lecz nie całkowicie… Przenieśmy się na ulica Śląską w Chełmie Śląskim – to główna droga przechodząca przez gminę. Idąc nią po obu stronach widzimy zabudowę murowaną.
Jednak w pewnym momencie pomiędzy domami natrafiamy na jedyny drewniany dom…
I nie jest to dom z nowoczesnych materiałów, lecz najprawdziwsza chałupa. XIX-wieczny budynek, zbudowany z bali ze spadzistym dachem pokrytym strzechą, na którym góruje ceglany komin, z białymi oknami z chlewem oraz znajdującą się obok niego ziemianką w 1966 roku został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych. Niestety – lata zaniedbań doprowadziły budynek wraz z jego otoczeniem do ruiny. Głucho zamknięty, z zapadniętym dachem i dziurami w ścianach, grozi zawaleniem – a jeszcze parę lat temu wokół niego krzątali się jego mieszkańcy, codziennie z komina unosiła się stróżka damy, a wieczorem za firanką można było ujrzeć palące się światło.
Jaki los czeka chełmską chałupę?
Czy znajdą się pasjonaci, którzy uratują ten zabytek i doprowadzą go do takiego stanu, w jakim prezentują się chałupy w Górnośląskim Parku Etnograficznym w Chorzowie?
Czas pokaże…. Czas, który płynie nieubłaganie i jest bezlitosny…
Netografia:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Chata
http://muzeumgpe-chorzow.pl/pl/
https://www.nid.pl/pl/Informacje_ogolne/Zabytki_w_Polsce/rejestr-zabytkow/zestawienia-zabytkow-nieruchomych/stan%20na%2030.06.2018/SLS-rej.pdf
Źródło dwóch zdjęć:
http://www.naszlaku.com/chelm-slaski