Z teki Grzegorza Sztolera

AKCJA DIGITALIZACJI GMINY BOJSZOWY

Cyfryzacja dorobku kulturowego Ziemi Pszczyńskiej jako szansa na jego zachowanie i upowszechnienie. Refleksje ze współpracy ze Śląską Biblioteką Cyfrową w Katowicach [www.sbc.org.pl].

Współpracę ze Śląską Biblioteką Cyfrową (dalej używam skrótu SBC) rozpocząłem w połowie 2011 roku wyrażając zgodę na zamieszczenie tam kilku moich publikacji dotyczących rodzinnej Ziemi Pszczyńskiej:

  1. „Szykownego Panoczka” – wspomnienia o patronie szkoły w Międzyrzeczu koło Pszczyny, Józefa Kassolika z Kęt

www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadata?id=29103&from=&dirids=1&ver_id=&lp=4&QI=

  1. „Berty i Ludwika” – wspomnienia o moich dziadkach, ze strony ojca, ze Studzionki

www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadata?id=26879&from=&dirids=1&ver_id=&lp=1&QI=

  1. „Brzeźc – monografii historycznej parafii i wsi”.

www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadata?id=26882&from=&dirids=1&ver_id=&lp=3&QI=

  1. „Ścieżek śląskich” – zbioru reportaży ze Śląska i ze świata

www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadata?id=26678&from=&dirids=1&ver_id=&lp=2&QI=

 

WSPÓŁPRACA Z MIEJSKO-GMINNĄ BIBLIOTEKĄ W PSZCZYNIE

 

Pamiętam, że zwróciła się o to do mnie Miejsko-Gminna Biblioteka w Pszczynie, która taką systematyczną współpracę z SBC rozpoczęła jako jedna z pierwszych na Ziemi Pszczyńskiej. Tak właśnie rozpoczęła się moja wędrówka po świecie zdigitalizowanych zbiorów – od publikacji własnych dokonań. Miałem wtedy jeszcze mgliste pojęcie o samym projekcie wirtualnej, otwartej dla każdego książnicy, jaką jest właśnie SBC. Ten projekt dopiero się rodził, ewoluował i sami twórcy nie wiedzieli, dokąd ich ten eksperyment zaprowadzi.

O samym projekcie, jego celach napisali zwięźle na stronie www.sbc.org.pl:

„Śląska Biblioteka Cyfrowa została utworzona na mocy porozumienia pomiędzy Biblioteką Śląską a Uniwersytetem Śląskim w dniu 20 lipca 2006 r. Celem działania ŚBC jest prezentacja w internecie kulturowego dziedzictwa Śląska w jego historycznej i współczesnej różnorodności, publikowanie na

ukowego dorobku regionu oraz wspieranie działalności dydaktycznej i edukacyjnej. Koordynatorem prac związanych z utworzeniem ŚBC jest Biblioteka Śląska, która utrzymuje także jej platformę sprzętową i programową. Zasób publikowany w ŚBC udostępniany jest wszystkim użytkownikom Internetu nieodpłatnie. Każdy z Uczestników ŚBC administruje własnym cyfrowym zasobem…”

 

BOGACTWO BIBLIOTEKI CYFROWEJ

Z perspektywy tych kilkunastu już lat istnienia ŚBC, kiedy pomysł bibliotek cyfrowych okrzepł i na dobre zadomowił się w świadomości użytkowników Internetu, trzeba powiedzieć, że był to projekt udany, niezwykle korzystny dla upowszechniania dóbr kultury, tu na Górnym Śląsku zwłaszcza (oczywiście w innych regionach Polski także działają biblioteki cyfrowe, ale nasza, śląska była jedną z pierwszych, pionierska – od niej uczyły się pozostałe.

 

Cyfrowa biblioteka okazała się także cennym repozytorium dla dokumentów, źródeł historycznych – mam tu na myśli przede wszystkim kroniki i to niezależnie od ich rodzaju – czy szkolne, czy instytucjonalne, stowarzyszeniowe czy też rodzinne.

Nie wyczerpiemy tu całego bogactwa, różnorodności materiałów zawartych w SBC, niewątpliwie wzbogaciła je stale uzupełniana kolekcja filmów Józefa Kłyka. Zresztą wartościowych publikacji związanych z Ziemią Pszczyńską jest całe mnóstwo (zachęcam do przejrzenia SBC), przeważają książki o tematyce historycznej, digitalizowana jest lokalna prasa. W tym artykule skupię się na szczególnie cennych pozycjach, z pogranicza historii (źródła) i kultury (filmy), jakie zostały zauważone, zarejestrowane i przekazane do cyfrowego upowszechnienia przez piszącego te słowa w czasie jego publicystycznych wędrówek po rodzinnej Ziemi Pszczyńskiej. Świadczą one o niewyczerpanym bogactwie kulturowym naszej Ziemi Pszczyńskiej, którą także w ten sposób – upowszechniając jej dorobek kulturowy w przestrzeni wirtualnej – można pięknie i sensownie promować. Takie działania podkreślają nasz, pszczyński wkład w śląską kulturę, kulturę tego regionu, tak mało rozumianego, a zarazem ciągle odkrywanego na nowo – Górnego Śląska. Z pewnością nasze miejsca zamieszkania kryją jeszcze wiele skarbów wartych zachowania i upowszechnienia. I właściwie każda gmina (tu stawiam za wzór Bojszowy), każdy powiat, każda szkoła, czy inna instytucja, stowarzyszenie a nawet osoba fizyczna może zająć się współpracą z ŚBC i upowszechnieniem własnego dorobku kulturowego. Bo przecież w każdej gminie są kroniki, stare zdjęcia, pamiątki… Warto je zachować i upowszechnić choćby przez wirtualne łamy ŚBC. To nic nie kosztuje poza dobrą wolą współpracy i pewnym własnym wkładem pracy. Jeśli się chce to naprawdę można – przykłady przytaczam poniżej, płyną z własnego doświadczenia. Ta współpraca z ŚBC dalejsię toczy, aktualne skanowane są kroniki szkolne z terenu Góry miejscowości, w której duszpasterzował ks. Piotr Zegrodzki, który pozostawił po sobie monumentalną kronikę Góry z złożoną z 32 tomów.

 

KRONIKA GMINY BOJSZOWY

 

Gmina Bojszowy przeprowadziła swoją akcję digitalizacyjną w kilku etapach. Wpierw, pod koniec 2012 roku, rozpoczęto skanowanie unikalnej w swej skali kronikarskiej serii [rozpoczętej w 1991 roku i kontynuowanej do dzisiaj] – Kroniki Gminy Bojszowy. Do zdigitalizowania przeznaczono 40-kilka tomów dzieła wytworzonego przez pracowitego kronikarza, pana Romana Horsta z Jedliny, aktualnie bojszowskiego radnego, w przeszłości pracownika Urzędu Gminy w Bojszowach, a także zapalonego strażaka ochotnika.

 

Warto dodać, że poza gminną serią kronikarską pan Horst prowadzi również serią kronikarską powiatu bieruńsko-lędzińskiego, a także kronikę zarządu powiatowego związku ochotniczych straży pożarnej w macierzystym powiecie bieruńsko-lędzińskim. A na dodatek założył także kronikę parafialną w Jedlinie (uczestniczył też w budowie tutejszej świątyni).

Roman Horst już trzecią dekadę konsekwentnie dokumentuje życie bojszowskiej wspólnoty, utrwalił jej początki z lat 90. dwudziestego wieku, kiedy Polska „żyła etosem prawdziwej samorządności”, kiedy ludziom autentycznie chciało się jeszcze dbać o swoje. Bojszowy są takim dobrym przykładem śląskiej, gospodarnej gminy, słynącej nie tylko z czystości, innowacyjności, ale także sporego jak na niewielką śląską gminę dorobku kulturowego. Tak, wkład kulturowy Bojszów w kulturę Górnego Śląska jest duży – wystarczy wymienić tu takie nazwiska jak Alojzy Lysko – pisarz, Józef Kłyk – niezależny filmowiec amator. A dzięki ŚBC ten bojszowski wkład w kulturę Górnego Śląska, ta bojszowska cegiełka, jest właściwie cegłą sporych rozmiarów. Bo ŚBC przyczyniła się do zachowania i upowszechnienia niezwykłego dzieła, jakim jest ciągle rozwijana Kronika Gminy Bojszowy – która zamiast być skryta w urzędowej szafie, cieszy teraz każdego, kto zechce po nią sięgnąć. Dzięki temu Bojszowy, ich historia i dokonania są bliżej Śląska i Europy. Zawartość kroniki jest co roku aktualizowana w ŚBC, czyli – innymi słowy – do pracowni digitalizacyjnej trafiają systematycznie nowe tomiska kroniki prowadzonej przez niestrudzonego Romana Horsta z Jedliny.

www.sbc.org.pl/dlibra/publication/179715#structure

Fot. 1  Kronikarz gminy Bojszowy Roman Horst (na ławeczce obok rzeźby Juliusza Ligonia) z człowiekiem odpowiedzialnym za funkcjonowanie Śląskiej Biblioteki Cyfrowej, Remigiuszem Lisem (z lewej).

 

Grzegorz Sztoler

Redakcja

Redakcja serwisu TwojeStrony.info

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published.