WIELA JE NA ZYGORZE? – czyli rachowanie czasu w śląskim wydaniu

Podobno szczęśliwi czasu nie liczą, a na naszej planecie są jeszcze zakątki, gdzie pojęcie czasu jest względne… Niemniej ciekawie jest u nas na Śląsku. Tukej czasu się nie mierzy, a rachuje, a zapytania o godzinę i odpowiedzi na nie, mogą namalować uśmiech na twarzy.

 

 

W języku śląskiej godki zachowało się bowiem wiele zwrotów, kere są charakterystyczne dla naszego regionu i nie usłyszymy ich nigdzie indziej poza Górnym Śląskiem.

 

Tak więc śpiesząc się na cug czy randka z gryfną frelą, zaczepiamy kogoś i godomy:

 

Wiela je godzin? – co w tłumaczeniu oznacza dokładnie: „Którą mamy godzinę?”.

 

SAMOTNE LICZEBNIKI

Warto zwrócić uwagę, iż pytając po śląsku: „Która godzina?” nie używamy słowa „godzina”, a w odpowiedzi na nasze zapytanie, również nie pada czasowe określenie, a jedynie samotny liczebnik.

 

Stąd też najczęściej usłyszymy:

„Samo połednie!” – co oznacza, że wybiła dwunasta w południe

„Szytyry” – co oznacza, że na cyferblacie mamy godzinę czwartą.

„Pizło łoziym” – co oznacza, iż jest już ósma godzina

 

WIELA CO TRWA

Słowo „godzina” w śląskiej godce używane jest za to do oszacowania długości trwania jakiejś czynności. Przykładowo, by powiedzieć ile trwa szychta, bądź podkreślić, że coś trwało wyjątkowo długo używamy właśnie słowa „godzina”

 

Przykładowo –  ” Mszo była długo, godzina a poł”.

 

 

Pełne godziny w codziennej śląskiej mowie, to liczebniki, którym nic nie musi towarzyszyć. Zatem po tym jak ludzie rachują czas można łatwo rozpoznać kaj fto urodzony…

 

 

Ćwierć lub sztwierć

Ciekawym zwrotem w śląskiej mowie jest także określenie wskazujące, że minęło pól godziny, bądź kwadrans…

 

W ten czas godomy:

„Poł jednyj” – co oznacza, że mamy godzinę wpół do pierwszej

„Ćwierć na trzecio” – co oznacza, że jest dokładnie piętnaście minut po godzinie drugiej, bądź kwadrans po czternastej

„Trzy ćwierci na pionto” – co oznacza, że za kwadrans wybije godzina piąta

 

Wniosek z tego taki, że nie liczą, a rachują Ślązoki, a gdy pozor na zygor dają, to w języku śląskiej godki łodpowiadają. Zdarza się jednak nie roz, że szczęśliwi czasu nie sprawdzają, tylko łod czasu do czasu na kościelną wierzę lukają.

 

 

Redakcja

Redakcja serwisu TwojeStrony.info