W ostatnim czasie obchodziliśmy wyjątkowe święto – Dzień Babci i następujący dnia kolejnego Dzień Dziadka. Święta te są ważne i sentymentalne dla nas i naszych pociech. W ich oczach Babcia i Dziadek stanowią uosobienie ogromnej miłości, troskliwości, ciepła i dobroci. Trudno się temu dziwić, w końcu rolą dziadków jest nie tylko przekazywanie życiowej mądrości i doświadczenia, ale przede wszystkim rozpieszczanie i ofiarowywanie wnukom absolutnie wszystkiego co najlepsze.
WIELKA ŻYCIOWA ROLA
Bycie babcią i dziadkiem, to niesamowita rola, jaką w pewnym momencie otrzymujemy od losu. Zostanie babcią i dziadkiem zobowiązuje i przewartościowuje nasze dotychczasowe życie – nagle to nie dzieci są dla nas najważniejsze tylko wnuki, którym pragniemy dać choćby gwiazdkę z nieba, niezależnie od tego czy są małymi bajtlami, czy wkroczyły w świat dorosłych. Bycie babcią i dziadkiem to wspaniała nobilitacja i kolejna szansa na to, by móc obdarować kogoś bezwarunkową miłością, jaka wszystko jest w stanie przezwyciężyć i wybaczyć. Miłość, to różni się od tej, jaką darzymy swoje dzieci, ponieważ pozbawiona jest piętna odpowiedzialności, która tym razem spoczywa na rodzicach naszych wnuków.
EWOLUCJA CZY PORZUCENIE JĘZYKOWYCH TRADYCJI?
Na Śląsku coraz częściej z ust malców padają słowa Babcia i Dziadek, które powoli wypierają inne rodzime określenia śląskiej gwary takie jak oma, opa, starzik, starka.
Tym bardziej dziwi fakt, iż w naszej mentalności i wyobrażeniu w dalszym ciągu widnieje obraz poczciwej staruszki i siwego staruszka z drewnianą laską.
Do tej pory na ilustracjach, w bajkach i komiksach czy spotach reklamowych babcia przedstawiana jest jako starowinka o siwych włosach spiętych w kok, z okularkami na nosie w kiecce do kostek i bamboszach oraz biustem, który dosięgnęło bolesne prawo grawitacji.
Dziadek natomiast kreowany jest jako łysiejący staruszek z wąsem o wątłej posturze, który w ręku dzierży laskę – nieodłączny atrybut symbolizujący kres życia. A przecież starość nie musi być smutna i parszywa, zwłaszcza, gdy jest się dziadkiem i babcią. To kolejny rozdział w księdze życia, który może być równie nieoczekiwany, pełen zwrotów akcji i zaskakujących sytuacji… Może nieść ze sobą mnóstwo pięknych zdarzeń i niezapomnianych momentów. To jak go napiszemy zależy tylko od nas samych.
KONIEC ZE STEREOTYPAMI!
Myśląc o Babci i Dziadku XXI wieku, zapomnijmy o stereotypach, bo wizerunek poczciwego staruszka i babci rodem z „Czerwonego Kapturka” już dawno trafił do lamusa.
Obecnie kobiety i mężczyźni w późniejszych latach życia rozpoczynają złotą erę. Po odchowaniu dzieci, w końcu mają czas na własne przyjemności i zupełnie nową przestrzeń na samorealizację. Obecna babcia, to szykowna, pełna wdzięku i klasy kobieta, świadoma siebie i swoich wyborów, która pragnie żyć pełnią życia, czerpiąc z każdej chwili wszystko co najlepsze. Dziadek natomiast to pełny wigoru starszy dżentelmen, który na nowo odkrywa swoje pasje, często stanowi duszę towarzystwa, zachowując ruchową sprawność i aktywność sportową.
Ludzie zaliczani do seniorów, to niekoniecznie staruszkowie wsparci laską, lecz osoby, które mają przed sobą przyszłość i wciąż pragną smakować życie.
Nie zastanawiajmy się zatem, czy w dobie naszych czasów powiedzieć na babcię oma czy starka, nazwać dziadka opa, czy starzik. Rozważmy jak sami pragniemy postrzegać siebie za kilka lub kilkadziesiąt lat, a dostrzeżemy, że utarty obraz dziadka i babci na przestrzeni wieków uległ diametralnej transformacji.












