„Godać kożdy może, czyli jak richtig dogadać się z Hanysem”

Wśród mnogości śląskich słów i wyrażeń typowych dla naszego regionu są takie, które brzmią wyjątkowo zabawnie dla przyjezdnych.

Nie wiedzieć, dlaczego do takich słów należy wyraz filus.

Może kojarzy się z czymś figlarnym i dlatego maluje uśmiech na twarzy?

 

Należy jednak podkreślić, że filus to nie tylko słowo, to coś znacznie więcej – mentalność, stan umysłu, naturalna, wręcz instynktowna chęć obserwacji otoczenia.

Filus jest ucieleśnieniem ciekawości zakrawającej o wścibstwo.

KIM ZATEM JEST FILUS?

Filusem nazywamy  osobę, która nieustannie przesiaduje w oknie wypatrując i przyglądając się wszystkiemu dookoła. W ten sposób filus staje się posiadaczem ogromnej wiedzy o życiu i zwyczajach okolicznych mieszkańców, znawcą emocji i uczuć, a czasem nawet świadkiem sytuacji intymnych, takich jak pocałunek skradziony dziewczynie pod klatką schodową.

 

Dla jednych symbolem Śląska są kopalnie dla innych familoki z czerwonej cegły z oknami, w których cały czas ktoś przesiaduje, by nic nie umknęło jego uwadze.

SÓŁWKO NA DZIŚ: Filus

KATEGORIA: zachowania, relacje społeczne

Filus – podglądacz, obserwator

 

Od słowa filus wzięło się słówko filować, oznaczające spoglądanie, obserwowanie, patrzenie.

 

Od tej pory, gdy to my przyfilujemy osobę przesiadującą godzinami w oknie, będziemy wiedzieć, że to jest właśnie filus we własnej osobie.

 

Strzeżmy się zatem ciekawskiego filusa, bo nigdy nie wiadomo, czy swym bacznym wzrokiem nie spogląda na nas zza gardiny 🙂

 

 

Redakcja

Redakcja serwisu TwojeStrony.info