Śląsk jest regionem bogatym nie tylko w tradycje, ale również w legendy i tajemnicze opowieści, które przekazywane były z pokolenia na pokolenie. Opowiadano je już najmłodszym, by utrzymać dyscyplinę bądź przestrzec przed czyhającym nań niebezpieczeństwem…
Prawdą jest, że nie tylko dzieci reagowały ciekawością i lękiem na powiastki o wręcz mitologicznym charakterze. Dawniej ludzie nie wiedzieli w jaki sposób wyjaśnić niektóre rzeczy, dlatego na swój sposób pragnęli wytłumaczyć wszelkie zjawiska przyrodnicze, doskwierające im dolegliwości oraz bolączki duszy.
Pragniemy rozpocząć cykl artykułów, które będą nawiązywały do dawnych legend i zapomnianych opowieści. Tym razem opowiemy o Beboku – mrocznym stworze, który budzi postrach wśród najmłodszych i jawi się im jako coś mrocznego, strasznego i tajemniczego.
Za bajtla starzik, starka a nawet mamulka straszyli nieznośne bejtle, mówiąc im, że jak będą niegrzeczne, to przyjdą po nie beboki lub inne straszydła. Czasem było to skuteczne, a niekiedy poskutkował dopiero szlaban, kery dał tatulek. No chyba, że mocno się przeskrobało, to w ten czas bywało, że nawet pas był w robocie i na rzyci nie można było usiąść. Terozki takowe metody wywołałyby oburzenie, bo bajtli nie wolno ani straszyć, ani tym bardziej bić, bo to niewychowawcze, a dziecko powinno się traktować z szacunkiem, jak małego dorosłego.
POSTRACH BAJTLI
Mimo to Bebok był i jest marą idealną, bo po dziś dzień działa niczym straszak na niesforne maluchy. Jest to stwór o mrocznych cechach. Często jawi się jako postać o niewielkim wzroście, kudłata, dzierżąca w dłoni gruby kij, innym razem przypomina olbrzyma z nieproporcjonalnie wielką głową i kopytami zamiast stóp. Drugie wyobrażenie stwora zamiast kija ma olbrzymi wór, do którego wrzuca niegrzecznego bajtla, wynosi go daleko od chałpy lub trzyma w nim do momentu, aż ten nie zrozumie, że broić się nie opłaca. Po pobycie w worze, dzieci potraktowane wcześniej kijem już nigdy nie wpadną na pomysł, by napsocić lub pyskować. Zawsze będą się obawiały, że legendarny Bebok po nie wróci.
Wielu ludzi wyobraża sobie Beboka odzianego w koszulę, marynarkę i spodnie. Według nich na głowie ma on kapelusz lub czapkę z dużym pomponem, to je po naszymu z bąblem.
BEBOK CZAI SIĘ NAWET W NASZEJ CHAŁPIE
Nie bez przyczyny najmłodsi boją się ciemnych, ciasnych miejsc, do których rzadko się zagląda. Beboki takie miejsca preferują na swoje mieszkanka. Nikt tu się nie krząta, panuje cisza, spokój, jest ciemno. Według ludowych przekonań można je spotkać na strychach, w piwnicach, domowych zakamarkach, miejscach, gdzie dzieci nie powinny zaglądać.
Jeśli bajtle nie będą przestrzegać zasad dorosłych Bebok zbudzi się ze snu i je porwie a nawet może pożreć.
Dlaczego Beboka boją się wyłącznie dzieci?
Pewnie z tej przyczyny, że zasadza się on na osoby mniejsze od niego samego, a że panuje przekonanie, że raczej jest straszydłem niewielkich rozmiarów, to jego ofiarą padają niegrzeczne dzieciaki.
- Zdjęcie figurki Beboka i ilustracje pochodzą ze stron pochodzą ze stron:
- https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35055,23352696,pogodomy-se-po-slonsku-co-komu-zawodzajom-te-maluske-dynkmale.html
- https://dicelandblog.pl/bebok-bytom-2017/






