PRZY KACHLOKU W ŚLONSKI KUCHNI

Nie bez przyczyny mówi się, że sercem domu jest kuchnia. To właśnie tutaj spędzamy najwięcej czasu, przygotowując i jedząc posiłki. Tutaj też najlepiej się klacha przy kawie i rozprawia na rozmaite tematy.

 

Centrum ślonski kuchni jest kachlok.

 

KACHLOK DAWNIEJ I DZIŚ

Downi, w kuchni stał kachlok – wielgi piec opalany węglem, na kerym ugotować można było mlyko dlo bajtla abo woda na tyj. Na jego gorącej płycie warzyło sie przede wszyskym łobiod dlo cołki familio, bo na kachloku mógł stać dymfer, czyli doś spory garnek.

JAK ROZPALIĆ W KACHLOKU?

By w kachloku rozpalić, trzeba eknąć sie i dołożyć do pieca wongel, trzymany w specjalnej skrzini, czyli w kołkastli. Kołkastla miała najczęściej w komplecie łopatka, kerom wongel się dorzucało i hok, służący do grzebania w palenisku. Takie rojmowanie sprawiało, że lepiej się hajcowało. Dodatkowym atutem kachloka był piekarnik, czyli bratruła, w kerym można było piec rozmaite ciasta: babowki i zisty– babki drożdżow i piaskowe, kołoce i chleb, jakiego zapach niósł się po całej chałpie. Można było tyż suszyć grziby, robić cwibak, czyli suchary lub przygotować suszki – ponki i gruszki, czyli suszone owoce na kompot.

 

Do niezapomnianych wspomnień z dzieciństwa związanych z kachlokiem można również zaliczyć  smak podpłomyka – zwykłego mącznego placka, kery pieczony na żarze był prawdziwym rarytasem.

 

Kachlok miał tyż dwie dźwicki. Jedne zamykały palenisko, a drugie to szufladka na hasie, czyli popiół, kerym w zimowym okresie sypało sie chodniki, co by nikt nie gwizdnął orła lub nie złapał zająca. Hasie sprawiały, że nie było tak kełsko, bo downi zima to była zima a niy takie byłe co.

 

STARY KACHLOK POWRACA DO ŁASK

Za sprawą swojej konstrukcji i materiałów z jakich zostały wykonane, piece kaflowe charakteryzują się świetnymi właściwościami grzewczymi.

Z resztą, kto przy kachloku siedział, ten wie, jak w kuchni potrafi być gorko od pieca.

             

Dodatkowym atutem starego, dobrego kachloka jest wysoka odporność na zmienne obciążenia cieplne oraz możliwość kumulowania ciepła, które rozchodzi się w sposób stopniowy, długo po tym, jak palenisko wygasa. Co ciekawe ciepło oddawane przez ceramiczny kachlok jest przyjaznym dla ludzkiego organizmu promieniowaniem podczerwonym, które porównywane jest do naturalnego promieniowania słonecznego. Ten fakt czyni z pieca kaflowego najlepszy z możliwych źródeł ciepła, jaki człowiek może w chałpie posiadać.

 

Dlaczego nie warto pozbywać się kachloka?

Jeśli powyższe argumenty dotyczące oszczędności grzewczych i właściwości zdrowotnych Państwa nie przekonują, jest jeszcze jeden powód, dla którego warto zostawić ten relikt przeszłości w spokoju. Zarówno we wnętrzach klasycznych, jak również nowoczesnych, kachlok to doskonały element dekoracyjny, w oparciu o który można stworzyć niebanalny design. Pozostawienie pieca kaflowego w domu i jego renowacja stanowią hołd dla pracy doskonałych rzemieślników. Warto pamiętać, że piece kaflowe służyły nie tylko do warzenia, ale stały również w pałacowych komnatach i były wyrazem niebywałego kunsztu, swoim wyglądem przypominały bowiem funkcjonalne dzieła sztuki.

 

Nie warto rezygnować z kachloka, który dla większości projektantów stanowi inspirację do stworzenia rustykalnego wnętrza.

Obecnie tworzone są również nowoczesne aranżacje, które wykorzystują kaflowe piece, jako centralny punkt wnętrzarskiego projektu. Również na prośbę właścicieli często takie piece są stawiane od nowa, ale wiadomo nie mają już tego czegoś…

Bo najlepsze są te autentyczne kachloki, stanowiące gorące serce dawnej kuchni.

 

*Zdjęcia zamieszczone we wpisie pochodzą z:

http://infoladnydom.pl

http://www.urzadzamy.pl

 

Redakcja

Redakcja serwisu TwojeStrony.info