„GODAĆ KOŻDY MOŻE, CZYLI JAK RICHTIG DOGADAĆ SIĘ Z HANYSEM”

Dawniej na śląskich podwórkach i na ulicach słuchać było dźwięk instrumentów takich jak akordeon, saksofon czy trąbka. Grywali na nich ludzie, pragnący dorobić parę groszy, jak również i Ci którzy chcieli zarobić cokolwiek.

 

Najczęściej osiedlowy, czy też uliczny team muzyczny składał się z trzech podwórkowych muzykantów – grajka, śpiewak i naganiacza, zbierającego drobne do kapelusza.

 

DAWNI I OBECNI ULICZNI GRAJKOWIE

Wśród muzyków z podwórkowej kapeli znajdowali się tacy śmiałkowie, którzy pragnęli zaskoczyć przechodniów swoją wirtuozerią i grali na czym popadnie. Obecnie możemy spotkać ulicznych grajków, zarówno tych występujących zespołowo, jak również solistów, preferujących nieco bardziej wyrafinowane instrumenty, np. skrzypce.

 

Okoliczni wiedzieli, że często zajęciem tym trudnili się bezrobotni, choć zdarzało się

widywać muzykujące dzieci, które ledwie odrosły od ziemi, a już potrafiły grać.

Ludzie mieli różne podejście do podwórkowych kapeli – przechodzili obok nich obojętnie, bądź uśmiechnęli się i rzucili pieniążek, czasem mówili, że to nie muzyka i śpiew tylko zawodzenie przyprawiające o ból głowy… Niezaprzeczalne jest jednak, że było to zjawisko, które wpisywało się w śląski podwórkowy klimat i mało tego zyskało nawet określenie w języku śląskie godki.

 

SŁÓWKO NA DZIŚ: sztuch-fecht

KATEGORIA: muzyka

Sztuch-fecht – kapela podwórkowa

 

 

 

 

 

*Zdjęcie kapeli podwórkowej „Retro Paka” z Katowic  pochodzi ze strony:

 

https://dziennikzachodni.pl/bytom-piekary-radzionkow-zabrze-i-inne-slaskie-miasta-na-starych-zdjeciach-z-muzeum-w-bytomiu/ga/c3-13020015/zd/27975873

Redakcja

Redakcja serwisu TwojeStrony.info