ŚLĄSKA KINDERSZTUBA – czyli po naszymu o dobrych manierach

Downi już od małego bajtla w doma uczyli kindersztuba. I nie ważne, czy w chałpie matka mioła cwilingi, czy czelodka dziecek, musiały znać one swoje miejsce, bo inaczej byłoby ciynszko towarzystwo ogarnąć. Tym bardziej, że istniało przekonanie, że jak w chałpie są bajtle, to darzić sie będzie.

 

FTO UCZYŁ KINDERSZTUBY?

O sztuce dobrego wychowania prawili nie tylko łojciec i matka, ale tyż farorz na kazaniu, kery godoł, że cyganić to je wielki grzych. Wyszkolić niejednego hunctwota, kery w szkole broił, chciał tyż rechtor. Zaczynał więc eklerować, pouczać, a i tak zdarzyło się, że drach nie słuchoł, bo myślał, że to tylko takie faflanie.

Kożny, nawet największy rojber wiedział jednak, że jak se przeskrobie to kara go nie obędzie. No chyba, że cufal sprawi, co bajtel nie da się capnońć na gorącym uczynku. Dlatego tyż dziecka duże i małe rodziców, rechtora i farorza starały się słuchać. Ale i tak zdarzało się, że nawet z poukładanego bajtla czasem mógł wyjść chachor. Wtedy był gomon w chałpie, matka się gorszy a fater ino czeka by udzielić reprymendy, i choć nie jest wyrywny, to wie, że  jak to nie podziała to chyba zostanie tylko laga i lejty.

CZEGO SZKOLONO W RAMACH DOMOWEJ KINDERSZTUBY?

Nauka kindersztuba często nie przychodziła łatwo… Bo dobre wychowanie nie kończy się na tym, by umieć ułożyć bysztek i nakryć do stołu. Bajtle powinny wiedzieć jak zachować się w towarzystwie, by nie zrobić gańba. Dlatego tyż uczono je by godoć poprawnie, a nie durdlać, wolno jeść, a nie fachlować, uważać by nie zrobić fleka, bo jak zrobisz to znaczy żeś flyja. Liczyło się tyż to, by umieć zadbać o siebie, ubrać się tak, by obie fuzekle były do pary, buty wyglancować i nie gorszyć innych swoim wyglądem i zachowaniem.

 

Terozki podejście do wychowania jest inne, a do kwestii kindersztuby podchodzi się z większym luzem. Jedna kwestia pozostała jednak niezmienna, bo czy to downi czy obecnie każda mamulka kocha swoje dziecko bezgranicznie i niezależnie łod tego, czy z bajtla jest nicpoń czy tyż niy.

 

SŁÓWKA UŻYTE WE WPISIE:

Bysztek – sztućce

Ciynszko – ciężko

Cufal – fuks, przypadek

Cyganić – kłamać

Cwilingi – bliźniaki

Czelodka – gromadka

Drach – rozrabiaka

Durdlać – mówić pod nosem

Dziecka – dzieci

Eklerować – tłumaczyć, wyjaśniać

Fachlować – szybko jeść

Farorz – proboszcz

Faflać – mówić głupoty

Flek – plama

Flyja – brudas

Gańba –wstyd

Glancować – polerować

Gomon – hałas, harmider

Gorszyć – denerwować

Grzych – grzech

Huncwot – łobuz

Laga – gruby kil

Lejty – lanie

Redakcja

Redakcja serwisu TwojeStrony.info