Industriada jest wyjątkowym świętem zabytków techniki – imprezą, która odbywa się cyklicznie raz do roku od wielu lat. To spora gratka dla entuzjastów dawnej technologii i przemysłu, fascynatów poprzemysłowych artefaktów i ludzi, którzy w mniej konwencjonalny sposób pragną spędzić popołudnie i zaszczepić w swoich bajtlach miłość do regionu.
Na Industriadzie nie mogło zatem zabraknąć redakcyjnego szkiełka i oka, które bacznie rejestrowało wszystko to, co oferowały różne miejscowości rozsiane na mapie Śląska.
Warto podkreślić, iż zasadniczym celem Industriady jest właśnie promocja naszego regionu, przybliżenie jego historii oraz propagowanie wiedzy związanej z industrialnym jak i post-industrialnym charakterem regionu Górnośląskiego.
Górny Śląsk, mimo iż w głównej mierze kojarzony jest z eksploatacją węgla kamiennego, to również teren silnej ekspansji fabrycznej, jaka miała miejsce w trakcie XVIII – XX wieku. Wspomniana ekspansja, związana w głównej mierze z bliskością medium surowcowego, jakim było nasze czarne złoto, skutkowała implementacją najnowszych rozwiązań technologicznych w ówczesnych, jak i nowo tworzonych miejscach pracy. Mimo, iż wiele z dawniej działających obiektów wskutek różnych czynników zakończyło pracę i zostało startych z aktualnej mapy Górnego Śląska, niektóre z ocalałych od zapomnienia miejsc są udostępnione do całorocznego zwiedzania, odsłaniając turystom industrialne wnętrza.
Dzięki takim wydarzeniom jak Industriada możliwe jest uczestniczenie
w warsztatach, wykładach czy pokazach, które wyłącznie w tym wyjątkowym czasie są dostępne dla zwykłego śmiertelnika. Przez pozostałą część roku skrywają swoje tajemnice, będąc niedostępne dla zwiedzających.
Wybuch pyłu węglowego – uświadczysz to tylko w BARBARZE
Jednym z takich niebywałych wydarzeń był wybuch pyłu węglowego – pokaz zagrożenia związanego z eksploatacją węgla, które zademonstrowano w Kopalni Doświadczalnej Barbara, należącej do Głównego Instytutu Górnictwa. Widowisko mocno działa na wyobraźnię, szczególnie, że eksploatacja węgla kamiennego z perspektywy pracowników zakładu górniczego wiąże się z ryzykiem wystąpienia tąpnięć i aktywności sejsmicznej, samoistnym wyrzutem skał czy też uwolnieniem metanu do wyrobisk.
Dla człowieka znajdującego się w epicentrum wybuchu niemożliwym staje się przetrwanie, a każdy oddech jest wręcz śmiercionośny.
O ile przybliżenie charakteru pracy kopalni węgla kamiennego czy też zobaczenie własnymi oczami warunków panujących pod ziemią jest możliwe w formie standardowej atrakcji udostępnianej przez Kopalnię Guido czy Sztolnię Luiza, o tyle zrozumienie skali zagrożenia z jakim mierzą się pracownicy dołowi kopalni węglowych nie jest czymś rozpowszechnionym. Infrastruktura techniczna KD Barbara umożliwia demonstrację wybuchu pyłu węglowego zapewniając maksymalne możliwe bezpieczeństwo osobom postronnym. Do niniejszej demonstracji użyto ok. 40kg pyłu węglowego, wymieszanego
z pyłem kamiennym. Pył ten ulokowany na ścianach sztolni został uniesiony przez falę podmuchu, która była efektem detonacji ładunku wybuchowego. Z perspektywy warunków kopalnianych, detonacja ładunku wybuchowego symuluje sytuację, w której jest detonowany ładunek strzałowy w wyrobisku lub nastąpi wybuch metanu. Uniesienie pyłu węglowego jest warunkiem koniecznym umożliwiającym detonację. Musi jednak zaistnieć czynnik zapewniający pojawienie się zapłonu… otwarty ogień czy też iskra powstała przez niezabezpieczone urządzenia elektryczne. Wybuch pyłu węglowego, oprócz siły podmuchu powoduje również spalenie całego dostępnego tlenu w wyrobisku.
Po co komu chamera wungla w lufcie?
Celem prowadzenia badań, z perspektywy pracy kopalni doświadczalnej jest wypracowywanie środków ostrożności redukujących ryzyko wystąpienia niniejszego zdarzenia. Patrząc natomiast z innej strony, ogół prac laboratoryjnych związanych
z wybuchowością pyłu, nie tylko węglowego, ma na celu określić warunki, po spełnieniu których może dojść do detonacji m.in. gradacji ziaren materiału, stężenia tlenu czy też temperatury zapłonu. Zwieńczeniem takowych badań jest określenie klasy zagrożenia eksplozją, jaka zależy od wskaźnika klasy wybuchowości.
Na naszym Facebook’u demonstrujemy Państwu wybuch, który udało się zarejestrować
w trakcie tegorocznej wizyty na Grubie Barbara.
Tekst i fotografia red. Dariusz Nawrocki




