Na temat Białej Damy krąży wiele legend, które zazwyczaj wiążą się z historią jakiegoś zamku lub królewskiej posiadłości. Podobno są świadkowie, którzy na własne oczy widzieli ducha kobiety, jaki snuje się po pałacowych komnatach i zamkowych lochach.
Mroczne historie, opowiadające o tajemniczej Białej Damie. Najczęściej dotyczą one wysoko urodzonych kobiet, które zginęły w niewyjaśnionych okolicznościach. Prawdopodobnie niewinne, padły ofiarą tragicznej śmierci, dlatego też przyodziane są w białe szaty.
Idąc jedną z katowickich ulic, możemy natknąć się właśnie na Białą Damę. By dostrzec jej piękno, musimy jedynie zwrócić na nią uwagą przechodząc niespiesznie tuż obok…
Gdzie w Katowicach mamy Białą Damę?
Katowicka Biała Dama stoi dumnie przy ulicy 3 Maja w samym centrum naszego miasta. Możemy ją zobaczyć zarówno za dnia, jak i pod osłoną nocy. Skąpana w blasku księżyca, pięknie prezentuje się w świetle ulicznych latarni.
Niewtajemniczonym wyjaśniamy, Katowicka Biała Dama, nie jest kobietą, a kamienicą wzniesioną na przełomie lat 1904-1905 według pomysłu i projektu pierwszego właściciela budynku – Paula Frantziocha.

KAMIENICA MIESZCZĄCA SIĘ POD DWOMA ADRESAMI
Czy w tym samym czasie można być w dwóch miejscach na raz? Okazuje się, że tak. Wystarczy odwiedzić kamienicę nazywaną przez rodowitych Katowiczan Białą Damą. Ze względu na swoje położenie na narożu dawnej ulic Grundmannstasse 40 i dawniej Schillerstrasse 16, a obecnie Słowackiego i 3 Maja, budynek ma dwa adresy.
HISTORIA KAMIENICY RÓWNIE INTRYGUJĄCA JAK JEJ NAZWA
Dla niektórych, okrzyknięcie kamienicy Białą Damą jest zaskakujące, jednakże dla osób, jakie choć raz przechodząc ulicą zwróciły na nią uwagę, nazwa ta wydaje się być oczywista. Swój przydomek, kamienica zawdzięcza jasnej elewacji i bieli glazurowanych cegieł, jakie zostały wykonane w karkonoskich hutach szkła.
Intrygująca jest nie tylko nazwa, ale sama historia budynku. Kamienica została bowiem wzniesiona na fundamentach dawnego miejsca modlitw i religijnych zgromadzeń katowickich żydów, na terenie, gdzie niegdyś stała bożnica.
Co ciekawe w części piwnicznej zachowały się ślady po dawnej synagodze. Kto wie, być może w owych piwnicach błąkają się duchy przeszłości, a tym sposobem określenie Biała Dama ma swoje kolejne uzasadnienie…
Warto nadmienić, iż przed wybuchem II wojny światowej kamienicę zamieszkiwali bogato urodzeni, wykształceni ludzie i inteligenci – lekarze, urzędnicy, przemysłowcy, rodziny kupieckie i miejscowi rabini. W tym właśnie miejscu mieściło się seminarium kobiet żydowskich, a na parterze oprócz sklepu z muzycznymi instrumentami, działał zakład fryzjerski – prawdopodobnie jeden z pierwszych, jakie powstały w centrum miasta.
Jeszcze przed II wojną światową podjęto działania, mające na celu wymianę drewnianych stropów i pomalowanie ścian. W ten czas zamalowano również cegłę, stosując do tego celu farbę olejną.
Miasto Katowice rozpoczęło prace remontowe w 2006 roku, gdy dach budynku, szczyty i kopuła niemalże zaczęły wołać o pomoc. Wsparcie miasta było konieczne, by zachować cenny zabytek, który stanowi prawdziwą perełkę wśród historyzujących budynków Katowic.
BIAŁA DAMA RZECZYWIŚCIE KIEDYŚ STRASZYŁA W KATOWICACH
Jeszcze nie tak dawno Biała Dama rzeczywiście straszyła w Katowicach. Wpisany do rejestru zabytków budynek, przerażał przechodniów swoim wyglądem. Można powiedzieć, że w tamtym czasie kamienica rozsypywała się na naszych oczach – popękana elewacja, siatki zabezpieczające przed odpadającym tynkiem, białe płachty spowijające wieżyczkę. Serce każdego miłośnika architektury krwawiło na widok Białej Damy, która zaczynała przypominać ruinę.
Aktualnie za sprawą dotacji przeznaczonej w 2018 roku na remont kamienicy, na nowo możemy zachwycić się jej pięknem, gdyż po wielu latach nielaski, znów czaruje przechodniów. Kamienica została odrestaurowana i oczyszczona. Elewacja w kolorze łososiowym pięknie koresponduje z bielą szkliwionej cegły, jaką licowana jest fasada budynku. Po wielu latach znów widoczne są niuanse architektoniczne, piękne zdobienia i sztukaterie, prezentujące motywy geometryczne, roślinne, jak również antropomorficzne.
Obecnie budynek urzeka swoim pięknem i architektonicznymi detalami i uważany jest za jeden z najpiękniejszych obiektów mieszkalno-handlowych w Katowicach.
CZYM URZEKA BIAŁA DAMA?
Patrząc dziś na Białą Damę widzimy przed sobą okazały budynek w stylu eklektycznym z wyraźnymi elementami secesji.
Uwagę zwracają detale antropomorficzne, które cieszyły się wyjątkową popularnością wśród elementów zdobniczych stylu secesyjnego.

Dostrzegamy płaskorzeźby stworzone na kształt ludzkich twarzy, ukazane nie tylko z przodu, ale również z profilu. Misterne zdobienia tworzą tutaj motywy roślinne i zwierzęce. Występują one postaci liści, kwiatów i ptaków, siedzących symetrycznie po obu stronach szczytowych elementów budynków.

Lico budynku cechuje brak symetrii. W części północnej znajdują się dwa wykusze i loggie, natomiast część zachodnia budowli posiada bramę przejazdową zwieńczoną portalem i zdobne balkony. Według niektórych znawców architektury, motywy zdobiące kamienicę swoją formą nawiązują do stworzenia świata opisanego w Księdze Rodzaju, która należy do Starego Testamentu i zaliczana jest do Pięcioksięgu.



