W Imielinie zrobiło się naprawdę gorąco i to nie ze względu na przybycie wiosennej aury. Mieszkańcy ponownie zmuszeni są stanąć do boju o to, by ich zadbane miasto uniknęło szkód górniczych i skażenia wody w wyniku działalności kopalni, która ma powstać na tych terenach.
WYSOKA CENA ZA WYDOBYCIE
O zamiarze budowy trzeciej części zakładu, do której należą już Kopalnia Ziemowit i Piat poinformowała Polska Grupa Górnicza, utrzymując, iż posiada już wszelkie wymagane zgody, by rozpocząć inwestycję.
Pokłady złóż wystarczą na efektywne wydobycie przez najbliższe lata, jednakże w imię tej inwestycji Imielin może ponieść ogromną stratę.
Jak alarmuje Stowarzyszenie Zielony Imielin ceną, jaką miasto będzie musiało zapłacić jest woda pitna pochodząca z podziemnego zbiornika wodnego oraz Zbiornika Dziećkowice. To właśnie ta woda płynie w kranach mieszkańców.
WALKA O ŚRODOWISKO
Przypominamy, że mieszkańcy od dwóch lat toczą bój o to, by do wydobycia złóż nie doszło i w dalszym ciągu są nieustępliwi. Pozytywną informacją dla mieszkańców jest to, że decyzja środowiskowa o powstaniu kopalni zapadła, jednak nie jest prawomocna. Miasto odwołało się od niej, a nowy termin rozpatrzenia przypada na 14 kwietnia.
W założeniu imielińska kopalnia nie ma burzyć krajobrazu miejscowości, ponieważ powierzchniowa infrastruktura ma zostać ograniczona, a sieć podziemnych korytarzy pozwolić na transport urobku do Kopalni Ziemowit.
Jak jednak będzie w praktyce?
Czy Imielin z malowniczego miasteczka przeobrazi się w miasto o infrastrukturze typowo górniczej?
Czas pokaże kto wygra batalię o Imielin. Sprawie będziemy się bacznie przyglądać.



