Dej tam yno pozor na zygor!

Kalendarzowa wiosna zawitała do nas 21 marca. Jej pierwsze oznaki widać już gołym okiem, o czym świadczą bociany spacerujące w dużej liczbie po łąkowych terenach naszego powiatu.

bocian

Nie da się ukryć, że przyroda budzi się do życia – pojawiły się kwiaty, drzewa puściły pąki, gałązki krzewu forsycji zaczynają oszałamiać swoim słonecznym kolorem, a sama Matka Natura rozścieliła niebieskie dywany utkane z drobnych szafirków. Pozostaje nam tylko czekać na eksplozję zieleni.

  

 

O tym, że nadeszła wiosna świadczy również długość dnia i zwyczaj przesuwania wskazówek zegara. Można powiedzieć, że niejako „zabrano” nam jedną godzinę weekendu, ale dzięki temu cieszymy się dłuższym dniem.

 

Zmiana czasu stała się impulsem do tego, by wspomnieć, że w śląskiej gwarze jest wiele zwrotów związanych z czasem.

Na ulicy czasem ktoś zagadnie nas, pytając: Wiela godzin? lub też krócej: Wiela je?

Na śląsku w odpowiedzi słyszymy zazwyczaj samotny liczebnik lub też: „połednie”, „pizło łoziym”, „ćwierć na pionto” czy też „trzi ćwierci na trzecio” – gdzie ćwierć to kwadrans, natomiast połednie oznacza, że wybiła godzina dwunasta.

Sprawdźmy zatem, czy przestawiliśmy wszystkie zegarki w domu, tak na wszelki wypadek…

Redakcja

Redakcja serwisu TwojeStrony.info